Kościół Dziecięcy
Kościoła Jezusa Chrystusa w Krakowie
Nasza Wizja
I stanie się w ostateczne dni,
mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I
prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy
wasi widzenia mieć będą. Dz. Ap.
2:17
Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do
dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich
Pan, Bóg nasz, powoła.
Dz. Ap. 2:39
Słuchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan
jedynie!
Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej
duszy swojej, i z całej siły swojej.
Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim
sercu.
Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich
mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i
wstając.
Przywiążesz je jako znak do swojej ręki i będą jako przepaska między
twoimi oczyma.
Wypiszesz je też na odrzwiach twojego domu i na twoich bramach.
5 Moj. 6:4-9
Marzymy o tym, aby nasze dzieci spotykały się z żywym Bogiem, budowały
z Nim głęboką relację, kochały Go i pragnęły szukać Jego
Królestwa w swoim życiu. Chcielibyśmy widzieć, jak dzieci są
napełniane Duchem i mówią językami, jak
prorokują, jak uwielbiają Boga pełne pasji i jak żyją z Bogiem na co
dzień dzieląc się tym, co o Nim wiedzą z innymi.
Chcielibyśmy, aby ich wiedzą na temat Boga było to, że jest pełen mocy,
że przebacza każdy grzech i naprawia zniszczone życie, leczy zranione
serca, że uzdrawia z każdej choroby, że uwalnia z nałogów,
jednoczy wrogich sobie ludzi, że ich Bóg jest taki
sam wczoraj, dzisiaj i na wieki…
Jak
pracujemy z dziećmi?
Co miesiąc już trzeci rok organizujemy nabożeństwa dla dzieci od 7- 13
lat.
Nabożeństwo ma podobny schemat, jak w kościele dorosłych, tzn:
uwielbienie, słowo o dawaniu, dziesięcinie i interaktywne, pełne
symboli wizualnych kazanie. Najważniejsze dla nas jest, aby postawić
dzieciom jakieś wyzwanie duchowe, skonfrontować je z tym, o czym
mówimy dlatego w różny sposób modlimy
się na
koniec o dzieci. Gdy mówimy o miłości ojcowskiej Boga,
chcemy,
aby dzieci tego doświadczyły i ojcowie modlą się o dzieci, a te do
wielkiego serca przyklejają swoje imiona na koniec. Gdy głosimy o
Jezusie Zbawicielu, pragniemy aby dzieci nie narodzone na nowo oddawały
swoje życie Jezusowi, dlatego na koniec dzieci przybijają swoje grzechy
do krzyża i modlimy się o każdego z nich.
W ciągu pozostałych trzech tygodni w miesiącu, odbywają się prawie
normalne :) zajęcia. Nie ma wówczas nabożeństwa, ale chcemy,
żeby także te zajęcia stawiały dzieci przed wyborami: duchowymi,
moralnymi, aby konfrontowały je przed samym Bożym obliczem.
Kto pracuje z dziećmi?
W
zespole Kościoła Dziecięcego jest
jedenastu nauczycieli– niesamowicie wierni, pełni
zaangażowania
ludzie, którzy postanowili oddać swój czas i
otworzyć
swoje serce dla dzieci. Każdy raz w miesiącu przygotowuje zajęcia
– ciekawe, interaktywne, dostosowane do poziomu percepcji
szkolnego dziecka. Spotykamy się także raz w miesiącu, aby budować nasz
zespół, modlić się o nas - nauczycieli, rodziców
i
dzieci, a także omówić bieżące sprawy i zachęcać siebie
nawzajem
do służby pełnej pasji. Mamy tez kilku
współpracowników i
pomocników młodzieżowych, wszyscy Ci ludzie widzą potrzebę i
odpowiadają na nią, będąc wiernymi w małym, robią rzeczy wielkie :).
Film:
Mapety
Przedstawienie z okazji Świąt Wielkanocnych
Film: Nabożeństwo Wylanie Ducha Świętego
Zdjęcia z nabożeństw
Kościoła Dziecięcego:
Zdjęcia z balów dla dzieci:
Artykuły:
Bóg
obiecał, że wyleje
swojego Ducha na wszelkie ciało! Obietnica Ducha Świętego odnosi się do
nas i do naszych dzieci. Dzieci, tak jak każdy z nas, pragną oglądać
ponadnaturalne działanie Boga – to rzeczywistość,
która je
fascynuje. Dzieci są bardzo proste w poruszaniu się w wierze, zwłaszcza
te najmniejsze. Kiedy słyszą często, że o cokolwiek poproszą w imieniu
Jezusa, albo kiedy na chorego położą ręce on będzie uzdrowiony, to się
wydarzy, one w to wierzą i kiedy będziemy tworzyć im okazje do
ponadnaturalnych modlitw, naprawdę będziemy uzdrawiani, uwalniani,
błogosławieni na wszelkie sposoby. Takiej wiary możemy uczyć się od
dzieci, czasem potrzebujemy stać się tacy naturalni w ufności jak one.
Bóg polecił nam, abyśmy szukali Jego Królestwa
przed
wszystkim innym (Mat.6:33). Jezus powiedział także, żebyśmy pozwolili
przychodzić dzieciom do niego bo to do nich należy
Królestwo,
nasuwa się więc wniosek – Boże Królestwo
– Jego
potencjał leży w naszych dzieciach, one mogą nam pomóc
zobaczyć
rzeczywistość Królestwa wokół nas, dzieci nie
będą
milczeć, gdy ich życie będzie pełne pasji dla Boga, ale będą składać
świadectwo.
Chciałabym
przytoczyć słowa z niesamowicie inspirującej książki – Boży
Generałowie:
Rodzice,
pozwalajcie dzieciom angażować
się w Boże działanie. Nie da się przesadzić, podkreślając, jak
niezmiernie ważne jest uczenie naszych dzieci codziennego życia z
Bogiem. Muszą się nauczyć, jak się modlić, studiować Słowo Boże i
poddawać namaszczeniu. Naucz je uwielbiać Boga razem z Tobą i pokazuj
im, jak mają to robić. Płomienie przebudzenia gasną, ponieważ rodzice
oddają dzieci pod opiekę innym, zamiast pomóc im przyłączyć
się
do Bożego poruszenia…
Jak ma trwać przebudzenie, jeśli się go nie przekaże następnym
pokoleniom? Wiele dawnych przebudzeń i ich
przywódców nie
brało pod uwagę ludzi, którzy przyjdą po nich. W rezultacie
Bóg musiał szukać nowego pokolenia, aby na powrót
rozniecić ogień, który nigdy nie powinien był zgasnąć.
Przebudzenia nie muszą się kończyć. Powinny być podtrzymywane. Trzeba
przekazywać Boży ogień następnym pokoleniom. Dzieci są podatne na
wpływ, wrażliwe i chętne do nauki. Jak gąbka nasiąkają wszystkim, czym
się z nimi podzielisz. Dlatego bądź ich nauczycielem. Jeśli mas dzieci
to ta odpowiedzialność spoczywa na Tobie”. Roberts
Liardon, Boży Generałowie
Kiedy
uświadomimy sobie, że Bóg
pragnie działać w mocy przez nasze dzieci, kiedy zobaczymy jak to robi,
nie trudno wyobrazić sobie, jak przemienia się rzeczywistość
wokół nas. Wierzę, że dzięki naszym dzieciom, jeśli
właściwie je
poprowadzimy, przebudzenie wokół nas stanie się czymś
realnym.
Bóg pragnie używać naszych dzieci, On dostrzega w nich
ogromny
potencjał, skoro nam – dorosłym sugeruje, że potrzebujemy się
uczyć czegoś od nich.
Bóg
powierzył nam odpowiedzialność za
dzieci - Nam, czyli rodzicom i Nam, czyli Kościołowi Bożemu. To my mamy
rozpoznać, w jakim kierunku prowadzić dzieci tak, aby szły zgodnie z
drogą, którą Bóg dla nich zaplanował:
Wychowuj
chłopca (córkę) odpowiednio do drogi, którą ma
iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości. Przyp.
22:6
Boży
plan dla naszego życia nie kończy się
na nas, Bóg pragnie, abyśmy zobaczyli w tym planie nasze
dzieci
i wzięli odpowiedzialność za ich duchowy rozwój:
Tylko
strzeż się i pilnuj swojej duszy, abyś
nie zapomniał tych rzeczy, które widziały twoje oczy, i aby
nie
odstąpiły od twego serca po wszystkie dni twojego życia, ale opowiadaj
o nich swoim synom i synom swoich synów. 5 Moj.
4:9